Zabicie Wapowskiego
Nr ref. 748

Jan Matejko (1838 - 1893)Zabicie Wapowskiego, 1861 r.

Olej na płótnie
132 x 101 cm

Sprzedane

Zabicie Wapowskiego w trakcie koronacji Henryka Walezego, Matejko ukończył obraz w 1861 roku, po czym był on wystawiony w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, a w 1862 w warszawskiej Zachęcie, kiedy to został zakupiony od artysty. W 1883 roku był jednym z dzieł pokazywanych na wystawie jubileuszowej Matejki na Wawelu. Ostatnia dotąd publiczna prezentacja Zabicia Wapowskiego, użyczonego przez ówczesnego właściciela, miała miejsce w roku 1894 podczas Wystawy Krajowej we Lwowie. Na dużej wystawie w warszawskiej Zachęcie, w 1938 roku, pokazano już tylko szkic olejny i trzy z wielu szkiców rysunkowych do obrazu, do którego młody Matejko przygotowywał się z ogromną starannością. Wyjątkowość Zabicia Wapowskiego podczas koronacji Henryka Walezego polega na tym, że jest pierwszą wielopostaciową kompozycją Matejki. Osoby dramatu rozmieszczone są w kilku planach, a każda z nich obdarzona przez artystę emocjami. Tematem obrazu jest znane z historii i z literatury krwawe wydarzenie na dziedzińcu wawelskim w roku 1574. Podczas turnieju uświetniającego uroczystości koronacyjne Henryka Walezego kopię zatknietą przez Samuela Zborowskiego podjął dworzanin kasztelana wojnickiego, Jana Tęczyńskiego. Zborowski, sobiepan i awanturnik, ale pochodzący z wysokiego rodu, uznał to za obrazę tak dużą, że zaatakował kasztelana Tęczyńskiego śmiertelnie raniąc kasztelana przemyskiego, Andrzeja Wapowskiego usiłującego zapobiec burdzie. Matejko przedstawił w swoim obrazie scenę, w której dogorywającego (lub martwego już) Wapowskiego świadkowie wydarzenia wnieśli na wawelskie komnaty domagając się od króla sprawiedliwości. Zabójstwo szlachcica było surowo ścigane przez prawo, a wydobycie broni w obliczu króla stanowiło zbrodnię przeciw majestatowi karaną gardłem. O prawo upomina się centralnie usytuowany kasztelan Tęczyński. Zakłopotanie Henryka Walezego wskazuje, że słaby, uwikłany w elekcyjne komeraże ze Zborowskimi, król nie będzie w stanie prawa wyegzekwować, gdy dotyka ono przedstawiciela możnego rodu. Scenę umieszczoną w komnacie wawelskiej cechuje zagęszczenie, stłoczenie, które podkreślać będzie siłę wyrazu również późniejszych płócien historycznych Matejki.